Agnieszka Marta Maruda-Sperczak

Blog

Dobrze jest zobaczyć siebie w niekrzywym zwierciadle

W ubiegłym tygodniu spotkałam się z klientką (spotkałyśmy się via Skype) po to by najpierw mogła wykonać dla siebie profil motywacyjny w oparciu o test Reiss Motivation Profile, a potem go ze mną omówić. W trakcie omawiania pojawiało się od czasu do czasu pytanie, które można by sparafrazować w taki sposób: "powiedz mi co jest ze mną nie tak i jak to mogę naprawić?". 

Na to odpowiedziałam, że z każdym z nas jest wszystko OK. Tyle, że niektóre nasze pragnienia (w RMP nazywamy to motywatorami) mogą nas prowadzić w inne miejsca niż te, które nakazywałyby zwyczaje, kultura czy tradycja lub przekonania. Nie znając siebie wystarczająco dobrze, lub nie umiejąc literalnie "wyjść siebie i stanąć obok" po to by się sobie przyjrzeć, nie mamy odpowiedniej perspektywy, by zrozumieć co nami kieruje. 

Wykonanie profilu RMP daje taką możliwość. Możemy odkryć i obejrzeć swój unikalny wzór motywatorów (pragnień) które nami kierują i odkryć, dlaczego tak, a nie inaczej działamy w różnych sytuacjach. Możemy sprawdzić, dlaczego w jednych obszarach czujemy się jak przysłowiowa ryba w wodzie, a w innych zupełnie nam niewygodnie. 

I kiedy tak omawiałam z klientką krok po kroku kolejne motywatory i ich natężenie, a następnie kombinacje motywatorów, to zobaczyłam coś jeszcze: że poza samym omówieniem, warto jest najważniejsze charakterystyki "wyjąć" z profilu i je wyeksponować. To daje pełniejszy obraz siebie samego – to po pierwsze. Po drugie, możemy spojrzeć na siebie poprzez pryzmat zalet. Wiedząc także, jak działamy, możemy dość szybko zweryfikować w jakich obszarach, w jakiej pracy i jakich relacjach będziemy spełniać się najbardziej. 

Za zgodą (i jednocześnie entuzjazmem) klientki postanowiłam się podzielić z Wami tym, co dostrzegłam w jej konkretnym przypadku. Kiedy zobaczyła to, co dla niej przygotowałam –powiedziała, że teraz, to sama by się chętnie zatrudniła.

Kto z Was nie chciałby zobaczyć, co faktycznie i autentycznie mu/jej w duszy gra? 

Na szczęście każdy z nas jest inny, i każdy spełnia się i realizuje w rozmaitych obszarach. Najważniejsze jest, byśmy potrafili sami siebie w nich odnaleźć. Czasem zrezygnować świadomie z jakiejś oferty pracy, wiedząc, że "nagiąć się" można tylko na jakiś czas. Może 2-3 miesiące. Później nasza natura zacznie się upominać o swoje i będzie wymagała dostrzeżenia oraz zaspokojenia potrzeb. Może dlatego warto przyjrzeć się samemu sobie, zanim się podejmie decyzję o dokonaniu zmiany?

Wyobraź sobie, że dysponujesz taką wiedzą na swój temat…

O ile łatwiej jest o sobie odpowiadać podczas spotkania rekrutacyjnego, czy też rozmawiać o awansie lub celach do osiągnięcia? 

O ile łatwiej jest się wyróżnić spośród dziesiątek, a może i setek CV? 

O ile łatwiej sprawdzić, czy stanowisko, miejsce, zakres zadań faktycznie będzie umożliwiał nam wykorzystanie naszego potencjału z korzyściami dla siebie i otoczenia?

Ja nie odpowiem, gdyż jestem tutaj „tylko” od zadawania pytań.

To co "wyjęłam" z tego konkretnego profilu załączam poniżej:  

 

Zrzut ekranu 2018-03-13 o 16.00.05

Zrzut ekranu 2018-03-13 o 16.00.14